Linia Siedlce – Terespol to inwestycja realizowana międzynarodowymi siłami. W konsorcjum znajdują się firmy niemieckie i czeskie.
Nowoczesne maszyny, robotnicy pracujący na trzy zmiany, napięty i rygorystyczny harmonogram robót… - firma Strabag, lider konsorcjum prac na linii E 20, która realizuje swoją pierwsza kolejową inwestycję w Polsce, chce się pokazać od najlepszej strony. – Pierwszą fazę prac na modernizowanym odcinku zakończyliśmy 10 dni przed planowanym terminem – zaznacza Bogdan Kochański, dyrektor projektu.
Kontrakt na modernizację linii Siedlce –Terespol lot B (odcinek Łuków-Międzyrzec Podlaski) podpisano 31 sierpnia 2007 roku między inwestorem PKP PLK i konsorcjum w składzie: Strabag Sp. Z o.o., Strabag AG, Tracke a.s. oraz Sudop Praha a.s.
Inwestycja realizowana jest w systemie „projektuj i buduj”, co z jednej strony pozwala na jej szybszą realizację, a z drugiej wymaga od wykonawcy większego wysiłku, bo musi intensyfikować zarówno te prace na torach jak i projektowe. Na odcinku Łuków – Międzyrzecz Podlaski trzeba było opracować ponad 200 dokumentów dotyczących różnych etapów modernizowanego odcinka. –Jeszcze nie zdarzyło się tak, by projektowanie wstrzymało prace na torach. Jednak realizując inwestycje w tym systemie trzeba właściwie przygotować harmonogram prac, tak aby jedne nie blokowały drugich, by nie było „przestojów” – zaznacza Kochański. Pierwsze efekty tych prac już widać. Jadąc pociągiem od strony Łukowa jedzie się bardzo komfortowo, bo w pociągu tak nie „trzęsie”. Prędkość nie jest zbyt duża, bo ze względu na trwające prace jej ograniczenie nadal obowiązuje. Tam, gdzie prace finiszują widać szlifierki oraz defektoskopy, które ultradźwiękami sprawdzają czy szyny nie mają wad. Tam, gdzie prace trwają widać urządzenia zrywające tory oraz proces oczyszczania tłucznia.