Główna Aktualności Aktualności Chaos na Centralnym
Piątek, 19 Marca 2010 01:34
Chaos na Centralnym Drukuj
Serwis KOW   
czwartek, 02 lipca 2009 11:10

Tłumy podróżnych kłębiące się na warszawskich dworcach, dziesiątki opóźnionych pociągów - to wynik awarii zasilania urządzeniami srk. Przyczyna ogromnego zamieszania była prawdopodobnie próba kradzieży kabla zasilającego.

 - W środę, o godzinie 5.40 w nastawni centralnej tzw. „grzybku" na Warszawie Wschodniej okazało się, że pulpit układu dalekobieżnego pozbawiony jest zasilania. Konieczne było ręczne układanie drogi przebiegu pociągów - tłumaczy Jan Telecki, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Warszawie.
Zwrotniczy musieli podchodzić do każdego rozjazdu i ręcznie zmieniać położenie zwrotnicy, po przejechaniu pociągu zamykać ją, wydać komunikat dyżurnemu ruchu. Cała operacja trwała kilkakrotnie dłużej niż przy automatycznym sterowaniu ruchem. - Pierwsze pociągi wyjeżdżające z Warszawy miały ponad 100 minut opóźnienia. Nie wiemy, ile mogły nabrać opóźnienia wtórnego. To będzie wiadome dopiero jutro. O 7.05 awaria została usunięta - zapewnia Jan Telecki.
Z nastawni na Warszawie Wschodniej odbywa się sterowanie ruchem pociągów dalekobieżnych wyjeżdżających w czterech kierunkach: Otwocka i Pilawy, Siedlec, Gdańska oraz Warszawy Centralnej.
Monterzy stwierdzili, że była to prawdopodobnie próba kradzieży kabla zasilającego srk - kabel był odkryty i nadcięty. Nie jest to pierwsza tego typu awaria - kradzieże kabli zasilających w Warszawie zdarzają się co kilka miesięcy. I praktycznie nie ma sposobu ich wyeliminowania: kable albo są zakopywane w ziemi, albo umieszczane w kanałach kablowych. To pierwsze rozwiązanie utrudnia dostęp do nich złodziejom, ale i monterom usuwającym awarię. Z kolei podniesienie płyty przykrywającej kanał kablowy jest proste. Niestety, dla obu stron. - Monitoring obiektów jest bardzo kosztowny, a szlaku - dodatkowo trudny w realizacji - mówi dyrektor Telecki.

bm

 

 
Zobacz także: